Praktyczne wskazówki dotyczące korzystania z partii i artykułów:
1. W przykładach z komentarzami należy najechać myszką na poszczególne posunięcia i w ten sposób przeglądać główne i poboczne warianty.
2. W partiach bez komentarzy można korzystać z automatycznego przeglądu pod diagramem: > i >>.
Marek Skrzypczak przygotował dla nas galerię "Szachów mongolskich", które zostały zakupione w stolicy Mongolii Ułan Bator. Dostała je w prezencie córka Pana Marka Lena.
Figurki wykonane są z gliny. Szachownica to barani wojłok, na którym wypalona jest szachownica. Podobnie futerał wykonany jest z wojłoku, do którego chowa się bierki. Można powiedzieć, że jest to wersja mobilna, jak na koczowników przystało.
Ten komplet oryginalnych szachów przywieźli z wyprawy po Mongolii kuzyni Marka Skrzypczaka Jany i Piotra Stępniewiczów, którzy są także autorami trzech ciekawych fotografii oraz zwrócili uwagę na dwa interesujące linki, na których można więcej przeczytać o tych szachach.
Andrzej Filipowicz przysłał nam zestaw własnych fotografii z turnieju Aerofłot w Moskwie, gdzie był wykładowcą na szkoleniu trenerów i sędzią turnieju B oraz turnieju błyskawicznego.
Dziękujemy Panu Markowi Marek Skrzypczakowi za udostępnienie bardzo ciekawego materiału.
Marek Skrzypczak: Tym razem przesyłam link do galerii szachów zrobionych przez mojego stryjecznego dziadka - Pawła Andrykę.
Szachy zostały wystrugane podczas II wojny światowej. Dokładnej daty ich wykonania nie znam i pewnie już nigdy nie poznam. Wiem tylko, że zostały przywiezione przez Pawła Andrykę w 1947 roku, kiedy to wrócił do kraju po kilkuletniej tułaczce od Kresów Wschodnich poprzez Syberię, Afrykę i Europę Zachodnią.
Mój stryjeczny dziadek, jak wielu mieszkańców Kresów Wschodnich - wysiedlonych w 1939 roku - przeszedł szlak bojowy, który rozpoczął się na Syberii, a zakończył w Holandii zdobyciem miasta Bredy w 1945 roku.
Niewątpliwie te 18 figurek szachowych, jakie zachowały się do dnia dzisiejszego stanowią pamiątkę ciekawostkę nie tylko dla mnie i mojej rodziny, ale także dla wielu sympatyków królewskiej gry. Szczególnie dla młodszego pokolenia, które często ma dylemat, jakie szachy zakupić drewniane, czy plastikowe, stautony 5-ki, czy 6-ki, rzeźbione, czy toczone etc te figurki są ciekawostką. Pokazują, że dla prawdziwego pasjonata szachów brak sprzętu to żaden problem. Figurki może i są prymitywne, ale bez problemu można nimi zagrać partyjkę.
Caissa i szachy - szachownica, a na niej król, wieża, skoczek, goniec, pion i zadanie do wykonania czyli szach i mat, lecz wcześniej debiut, kombinacja i końcówka.